Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Inne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Inne sprawy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Wto 18:44, 27 Maj 2008
PRZENIESIONY
Śro 12:20, 28 Maj 2008    Temat postu:

Nie potrafię wymówić litery R

"Mam problem :( nie wymawiam litery R a jest ona zawarta w moim imieniu i nie lubie sie przedsstawiac a jestem osobą otwartą i nie nieśmiałą :(pomóżcie mi moja mama nie kazała isc do logopedy mowila ze przeciezwszysytko jest ok z moją wymową i zakonczyla temat. prosze dajcie mijakies cwiczenia na wymowe R bo po prostu ja jestem juz w gimnazjum ichce poznawac nowych ludzi ale wstydze sie :( ~help!"

Odpowiedziała czytelniczka:
Przekonaj mamę, że warto iść do logopedy. Powiedz jej, że prawidłowa wymowa jest dla ciebie bardzo ważna. Twoją wadę wymowy na pewno da się skorygować, musisz tylko systematycznie ćwiczyć. Na tej stronie znajdziesz dużo ćwiczeń: [link widoczny dla zalogowanych] ~: )

Pchełka:
Wada wymowy to nie jest sprawa, z którą mogłabyś poradzić sobie bez pomocy (chyba, że jest bardzo mała). Koniecznie musisz przekonać mamę do logopedy^^
Do tego czasu faktycznie możesz próbować sama ćwiczyć:)


Ostatnio zmieniony przez Pchlaxxx dnia Śro 12:21, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Sob 12:28, 31 Maj 2008    Temat postu:

Walentynkowe ABC

K: KOCHAM CIĘ!

Zakochana: Powiedz to swojemu ukochanemu nie tylko słowami ;). Jeśli jest wystarczająco mądry (^^) na pewno zrozumie, że to wszystko co przygotowałaś to właśnie oznaka Twojej miłości. Jeśli zaś nie - bez obrazy dla niego ^^ - napisz mu to na kartce w każdym języku świata (^^) i daj. KOCHAM CIĘ w innych językach możesz znaleźć tu: [link widoczny dla zalogowanych]
Samotna: Powiedz Kocham Cię wszystkim, którzy wg. Ciebie na to zasługują - rodzinie, ulubionemu pluszowemu misiowi (no co- ma wartość sentymentalną :P), przyjaciółce. Nie zapomnij również spojrzeć w lustro i wykrzyczeć: "Hej! Ty tam! Kocham cię!" najgłośniej jak potrafisz:)

L: LUZ I ŚWIETNY HUMOR

Zakochana: Zadbaj o to, byś tego dnia miała wspaniały humor. Nawet jeśli Twój chłopak się pomyli i zamiast pół roku powie, że chodzicie ze sobą 4 miesiące, wybacz mu to ;). Wyluzuj się, ale nie za bardzo, bo może to wyglądać, jakby Ci specjalnie nie zależało na tym święcie. Bądź po prostu sobą.
Samotna: Nie przejmuj się zbytnio tym, że jesteś sama - nie Ty jedna :). Potraktuj to z luzem - baw się tym jak odważna kobieta niezależna! :] Podejdź do lustra i powiedz "Ty tam! Kocham cię!".

M: MUZYKA ZAKOCHANYCH

Zakochana: Zadbaj, by w tle Waszego spotkania leciała spokojna, romantyczna muzyka - najlepiej ballady. Oto kilka przykładowych piosenek:
The Beatles - Hey Jude
Urszula - Dmuchawce, Latawce, Wiatr (<3)
Virgin - Nieważne Dziś Jest
3 Doors Down - Here Without You
Alicia Keys - No One
Avril Lavigne - When You're Gone
High School Musical 2 Cast - Everyday
Jamelia - Something About You
Nicole Sherzinger - Baby Love
Sarah Connor - Skin On Skin
Farba - Chcę tu zostać
Dwa Plus Jeden - Windą Do Nieba
Kult - Dziewczyna o Perłowych Włosach
Seweryn Krajewski - Wielka Miłość
Gary Barlow - Forever Love
Bee Gees - How Deep Is Your Love
Lady Pank - Zawsze Tam Gdzie Ty
Ewa Farna - Tam Gdzie Ty
Feel - Jak Anioła Głos
Leona Lewis - Bleeding Love
Samotna: Posłuchaj swoich ulubionych piosenek - wprowadzą Cię w dobry nastrój. Najlepiej, jeśli nie będą zbyt melancholijne i nie będą skłaniać Cię do filozoficznych rozmyślań, tylko do zabawy.

N: NIECH NIKT NIE PRZESZKADZA

Zakochana: Załatw młodszej siostrze nocowanie u koleżanki, a starszemu bratu wyjście na mecz. Poproś rodziców, by Ci nie przeszkadzali. I powiedz babci, że Twój chłopak widział już Twoje zdjęcia z dzieciństwa ;).
Samotna: Postaraj się, żeby Twoje fantazje/wyśmiewanie płci brzydkiej nie wyszło na jaw ;). Patrz: Zakochana.

O: OJEJ... WPADKA!

Zakochana: Coś nie poszło po Twojej myśli - ciasto ma zakalca, film się zaciął, a siostra schowała prezent dla chłopaka? Nie panikuj! Z kamienną twarzą oświadcz chłopakowi co się stało - zrozumie to i doceni Twoją szczerość.
Samotna: Jedyna wpadka, jaka może Ci się przydarzyć, to to, że wredny brat usłyszy, jak wygłaszasz odę do obiektu swoich westchnień ;). Więc po prostu nie zachwalaj zbyt głośno konkretnej osoby prócz siebiexD

P: PREZENT DOBRZE WYBRANY

Zakochana: Najlepiej, jeśli coś zrobisz sama. Jeśli masz talent, to narysuj Was razem, napisz wiersz, nagraj własne wykonanie romantycznej piosenki. Jeśli nie, możesz wykorzystać jeden z poniższych pomysłów.
Strzała amora - [link widoczny dla zalogowanych]
Zakładka do książki - [link widoczny dla zalogowanych]
Zeszyt pełen uczuć -
1. Kup zeszyt z twardą, jednokolorową okładką.
2. Poszukaj małych kamyczków i poprzyklejaj na okładkę zeszytu tak, by tworzyły kontur serca.
3. W zeszycie wypisz walentynkowe wierszyki, sentencje o miłości, teksty romantycznych piosenek, ważne dla Was miejsca/daty, wklej Wasze wspólne zdjęcia, opisz jak się poznaliście - wierszem!
4. Możesz wykonać zakładkę do kompletu, np. z Waszymi imionami.
A jeśli jesteś nieco leniwa, coś mu kup: kubek, maskotkę, bokserki w serduszka ;), słodycze, poduszkę w kształcie serca.
Samotna: Zrób prezent dla komuś, kogo bardzo kochasz, ale nie zawsze mu to okazujesz - np. rodzicom.

R: REZERWOWY WARIANT

Zakochana: Jeśli nie wypali randka u Ciebie, możecie iść do kina, do cukierni, na romantyczny spacer w spokojne miejsce.
Samotna: Zaproś samotne przyjaciółki i zróbcie sobie prawdziwie babski wieczór ;).

S: SERCE PEŁNE UCZUĆ
Zakochana: Powiedz chłopakowi co sądzisz o Waszym związku. Daj mu do zrozumienia, że jest dla Ciebie kimś wyjątkowym. Otwórz przed nim swoje serce, na pewno to doceni.
Samotna: Pamiętasz scenę z lustrem? Usiądź przed nim i powiedz sobie otwarcie i głośno, co o sobie myślisz. Znajdź wszystkie wady i zalety. Zobaczysz wtedy, że, mimo kilku wad, jesteś fantastyczna!

T: TRADYCYJNA ROZRYWKA

Zakochana: Zagrajcie w karty, we flirt, w jakąś grę komputerową albo planszową. Oraz w Quiz, który opisałam w B :P.
Samotna: Jeśli będą u Ciebie koleżanki, zabawcie się np. w podchody. Jeśli będziesz sama, pograj np. na komputerze.

U: UUU... KONIEC WIECZORU

Zakochana: Jeśli już będziecie musieli się rozstać, powiedz chłopakowi, że były to najlepsze Walentynki jakie kiedykolwiek spędziłaś. I umówcie się na następne spotkanie ;).
Samotna: Masz najlepiej ze wszystkich na świecie - nie musisz się z nikim żegnać! Przecież zawsze możesz być ze sobą, nawet rodzice i późna pora was nie rozłączą;)

W: WOLNY TANIEC

Zakochana: Przy jednej z piosenek zatańczcie wolny taniec. Możesz np. nauczyć się walca, ale jeśli nie chcesz to po prostu zatańczcie tzw. przytulańca ;).
Samotna: Nastaw w odtwarzaczu jakąś wybitnie wolną i łzawą piosenkę, i rusz w tany ze... szczotką.

Z: ZABAWNA PAMIĄTKA

Zakochana: Zróbcie sobie zabawne zdjęcia. Jak je wywołasz, zrób odbitki dla chłopaka.
Samotna: Wybierz swój rysunek najśmieszniejszego amorka, dopisz "Walentynki 2008 - wcale źle nie było!" i opraw w ramkę.



Lollipop i Zitronka[/b]


Ostatnio zmieniony przez Pchlaxxx dnia Sob 12:29, 31 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Sob 15:03, 31 Maj 2008    Temat postu:

Czy jestem lesbijką?

"Wydaje mi się, że jestem lesbijką ;( Czasami jak widzę jakąś dziewczyne to mi tak jakoś dziwnie (rozumiecie co mam na myśli?), ale nie chcę być nienormalna, nie wiem co mam zrobić, interesuje się też chłopakami, ale jeszcze nigdy żadnego nie miałam. Coś ze mną nie tak? Niedługo skończe 14 lat i myślałam, że ten problem mi przejdzie,ale on wciąż wraca. Co począć? ~Marzena"

Droga Marzeno!

Na podstawie tego, co napisałaś, spokojnie mogę stwierdzić - nie jesteś lesbijką. Lesbijka to taka dziewczyna, która interesuje się tylko dziewczynami. A Ciebie ciągnie też do chłopców:)
U dziewczyny z czasem przychodzi taki okres, kiedy szuka ona bliskiego kontaktu z innymi ludźmi bez żadnych podtekstów seksualnych. Lubi być łaskotana, trzymana za rękę, objęta itp. Co począć? Najlepiej znaleźć sobie przyjaciółkę. Trzymanie się za ręce z psiapsiółą czy obejmowanie jej nie będzie postrzegane źle przez ludzi. A Ty będziesz mogła doświadczyć tego "bliskiego kontaktu", pośmiać się, pożartować.
Oczywiście, może się również okazać, że jesteś biseksualistką. Jednak nie ma się czym martwić - każdy z nas choć trochę w swoim życiu myślał, jak to jest być "homo". Nie musisz wdawać się w bliższe znajomości z nikim, przy którym bedziesz się czuła źle psychicznie.
:]

Pchełka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 9:17, 01 Cze 2008    Temat postu:

Niefortunna sytuacja.!

"Ehh słuchajcie;] zabujałam sie w chłopaku, on sie ciągle na mnie patrzy, a ja na niego. Chyba to zauważyl.. i byłam dzis na dworQ i widzialam go, chcialam zagadac ale byly jakies laski. Poszłam pod blok i odczytywalam esa, i zaczął dzwonic alarm w ałcie. Uciekłam by na mnie nie bylo, a oni to widzieli jak uciekalam. Potem spotkalismy sie na boisku i one mnie wołały, co one mogły chciec? czy w szkole moge miec "prze****"? itd? Prosze odpiszcie to bardzo ważne czekam" Marta


Droga Marto!

Miałaś pecha co do miejsca i czasu jakie sobie wybrałaś by pójść pisać esa. Ale to nie koniec świata! ;) Wkońcu to nie ty uruchomiłaś alarm i nic nie zrobiłaś złego, wręcz nie potrzebnie uciekałaś - teraz ktoś może mieć jakieś podejrzenia. Widocznie te dziewczyny zauważyły, że stałaś obok i alarm się włączył i chcą Ci podokuczać. Dobrze wiedzą, że to nie ty go uruchomiłaś, ale chcą to wykorzystać i ci dogryść. Teraz najważniejsze jest jak zaaragujesz na ich głupie teksty i dokuczanie. Jeśli chcesz dobrze wypaść przed tamtym chłopakiem i nie zrobić sobie siary - na wszystko odpowiadaj śmiechem i wesołymi tektami. Np: jedna z nich spyta Cię "Ejjj...! Powiec mi, jak to jest włamywać się do aut?" Ty wtedy odpowiec: "Naprawdę świetna rzecz - polecam" - i się zaśmiej. Naprawdę to działa! Ja na przykład gdy jakiś chłopak mi dokucza, np powie "spadaj" czy coś odpowiadam "też cie kocham" i sie na wieki zamyka w sobie :D i oczywiście - nie dokucza mi.

Możlie, że tamtym dziewczyną chodziło o coś innego! A o co? Przekonasz się dopiero gdy z Tobą pogadają. A może są spoko? I tylko kumplują się z tamtym chłopakiem i chciały ci powiedzieć, że też się w Tobie zabujał? :> To już taka milsza wersja;D Ale cokolwiek Ci chciały powiedzieć - nie możesz przed nimi uciekać, tylko czym prędzej dowiedzieć się co miały Ci do powiedzenia.


Lila:*
Powrót do góry
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Pią 22:51, 06 Cze 2008    Temat postu:

Problemy ze wstawaniem]

"Hej... jezeli jest teraz 5 wspolautorek, tolicze na odpowiedz na moje pytanie: otóz mam okropne problemy ze wstawaniem rano do szkoły, ood razu mówie, ze nie chodze bardzo puzno spac (przewaznie do 10) ale kiedy rano musze wstac do szkoły (dojezdzam autobusem, musze wsawac okolo 7.30) to jest mi strasznie ciezko i nieraz zaspalam. nie mam pojecia co jest tego przyczyna, nie jestem jakas niewyspana, albo cos. po prostu jest mi tak cieplutko w lozeczku, ze nie chce mi sie z niego wyjsc, a po chwili zasne i jestem spuźniona jak to zwalczyc ~śpioszek"

Śpioszku!
Okres zimowy jest doprawdy okropny dla ludzi, którzy należą do grupy śpiochów i fanów wylegiwania się w łóżku, a zwłaszcza rano;)
Trudniej nam się wstaje, bo jesteśmy przyzwyczajeni, że budzi nas ten pierwszy "promyk słońca", którego niestety w zimie brak - słońce jest widoczne przeważnie od godziny 8 rano, a my musimy wstawać o wiele wcześniejszej porze, aby zdąrzyć do szkoły.
Tak wygląda nasz poranek:
7:00 - słyszymy budzik.
- Ok, zaraz wstanę - mówimy. A tymczasem zanurzamy się głęboko pod kołdrę i po chwili ponownie zasypiamy.
7:09 - budzik znowu daje o sobie znać.
- Ech...już, już - kolejny raz spieramy się z budzikiem, wciąż nie wychodząc z łóżka.
I tak aż jest za dziesięć 8 i jesteśmy spóźnieni.

Znam ten ból, bo sama go codziennie doświadczam, ale z powodu innego: chodzę późno spać - ostatnie w okolicach 2 w nocy:)
Ty zaś chodzisz spać jak na porządnego człowieka przystało o godzinie 22, a wstajesz o 7:30 ,czyli masz 9 i pół godziny snu! W wieku szkolnym (podstawówka, gimnazjum) powinno się spać po 8-9 godzin dziennie, tylko Ci pogratulować, ja tylko sobie mogę pomarzyć o tych 9 godzinach^^

Z człowiekiem jest tak:
- gdy śpi za mało jest niewyspany
- gdy śpi za dużo, tez jest niewyspany

Może poprostu te 9 i pół godziny to dla Ciebie za dużo? Nie znam Cię, ale może poza szkołą nie masz dodatkowych zajęć i wylegujesz się w domu, a wtedy te leniuchowanie plus sen, to już za wiele? Ludzie gdy nie robią zbyt wiele, poprostu przyzwyczajają się do spania, wylegiwania się itd i przestają mieć ochotę na działanie, zrobienie czegoś oraz mają problemy ze wstawaniem. (tylko nie zrozum mnie źle - nie zarywaj nocy! Śpij tak jak wcześniej, po tyle samo godzin)

Najlepszym sposobem na problemy z porannym wstawaniem jest dobra dieta, sport i tryp życia przystosowany do Twojej osoby.
Odżywiaj się zdrowo, jedz owoce, wszystko co przynosi więcej energii i siły człowiekowi. Pij dużo płynów (głównie wodę). Uprawiaj jakiś sport! Siatkówka, koszyków, a może piłka nożna? ;) Pamiętaj, by wychodzić na świeże powietrze i nie siedzieć godzinami przed telewizorem oraz komputerem.
Nastaw sobie na budziku (o ile to budzik w komórce) melodię, której niecierpisz - powali Cie na nogi od razu!:]
Przygotuj sobie wszystko wieczorem przed snem (ubranie do szkoły, plecak itd) abyś rano zaraz po wstawniu mogła się szybko ubrać.

Jak zapewne wiesz do działania potrzebna jest mobilizacja. Musisz raz na zawsze postanowić, że nie będziesz grzać się w łóżku!
Gdy budzik dzwoni, wstajesz OD RAZU, ściągasz z siebie kołdrę i siadasz na łóżku, a potem szybko wstajesz. Pościel łóżko - gdy zagrzebiesz cieplusią kołderkę, to potem mniej chce Ci się psuć pościelone łóżko i nie wejdziesz do niego więcej!;)
Idź do łazienki zmoczyć ZIMNĄ wodą buzię. Otwórz okno, by świeże powietrze napełniło Twój pokój. Zrób dwa skłony i rozciągnij swoje ciało.
Teraz napewno nie będzie Ci się chciało wracać do łóżka:)

Lila:*
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Wto 19:19, 10 Cze 2008    Temat postu:

Zimowa torba, czyli co ze sbą zabrać;]

Wyjeżdżamy za dwa dni na obóz zimowy i ogarnia nas panika - Czy zabrałysmy wszystko czego potrzebujemy? Dlatego postanowiłam za propozycją jednej z czytelniczek przerobić trochę "wakacyjną" wersję;)

1. Pod rękę

Zazwyczaj podczas wyjazdów pakujemy 2-3 torby. Jedną z nich bierzemy jako "bagaż podręczny". Oto, co w takim plecaczku czy torbie powinno się znaleźć:

a) Dokumenty
Bez nich ani rusz - paszport (jeśli jedziemy za granicę), legitymacja szkolna (zawsze i wszędzie), karta kredytowa (w razie braku gotówki), karta pływacka (upoważnia do wchodzenia na kąpieliska) i cała reszta:)

b) Portfel
To jest rzecz o której bardzo często zapominamy. A portfel trzeba mieć! I to nie pusty;) Co najmniej 20 zł "rezerwy". Być może będziesz musiała zapłacić karę, odszkodowanie (za zepsuty przedmiot?), dopłacić do biletu albo po prostu kupić sobie jedzonko:)

c) Małe lusterko
Mało to razy w zyciu czułyście się nieswojo niewiedząc, jak w tej chwili się prezentujecie? Czy włosy dziwnie nie sterczą? Czy ketchup się nie rozmazał pod nosem? Dodatkowo rzecz bardzo praktyczna dla posiadaczek aparatów - kto wie, czy pod aparatem nie hodujecie nowego gatunku bakterii...

d) Pomadka i krem nawilżający (z filtrami!)
Chociaż w lato upał strasznie wysusza usta, to w zimę jest jeszcze gorzej - zmoczone usta na zimnie szybko pękają i bolą, a temu przecież chcemy zapobiec.

e) Notesik i piórnik
Obowiązek dla dziewczyn z artystyczną duszą. Praktyczny do spisywania wierszy, "rzeczy wartych zapamiętania", ale także do grania w kółko i krzyżyk, wisielca i rysowania:)
Dodatkowo wyjeżdżając na szkołę zimową można notować na lekcjach:)

f) Poduszka i przytulanka
Co my byśmy zrobiły bez naszego misia? Jak tu zasnąć, kiedy nie ma czego trzymać w objęciach? (No, chyba że jedzie się z chłopakiemxP). No i... a z resztą. Wiecie, o co chodzi;)
Poduszka natomiast zapewnia komfortowe wypoczywanie w pozycji siedzącej - głowa nie obija się o szybę przy każdej nierówności drogi... Niektóre z nas (np. jaxD) nie potrafią zasnąć na innej niż własnej poduszce:]

g) Discman, mp3, mp4, IPod itd.
Muzyki słuchamy zawsze i wszędzie. Można pozbyć się nudy, a przy okazji pośpiewać (fałszując oczywiście - no co, w końcu to wakacje! xD) z kumplami.

h) Książka, komiks
Zastosowania znaciexD (walenie kumpeli w łeb, ma się na czym pisać jak kartki w notesie się skończą...).

i) Karty
Oj tak. Małe, a ile radości.

j) Telefon i ŁADOWARKA
Rodzice przecież by się potwornie martwili, gdyby nie mogi z wami porozmawiać co najmniej raz na dzień.

2. Walizka
Czyli ta druga i trzecia torba wielkości słonia.


a) Aparat fotograficzny
Zawsze się znajdzie momento, które chciałabyś uwiecznić, np. z tym przystojnym kelnerem w restauracji albo Twoją koleżankę z wąsami z mleka.

b) Ciuchy
Chyba nie muszę przypominać? Majtki, staniki, skarpetki, podkolanówki, rajstopy, dżinsy (zawsze modne), spódnice, szorty, bluzki, topy, ciepłe bluzki...
Szczególną Waszą uwagę zwracam na:
- Skarpetki narciarskie (ze 3 pary - jedne się podziurawią, drugie będą przemoczone, a trzecie w sam razxD)
- Ciepłe swetry, najlepiej golfy. Zawsze lepiej jest się rozebrać, niż trząść z zimna.
- Kombinezon narciarski tudzież pianki i dopasowana kurtka.
- Rękawczki zwykłe i narciarskie (również trzy pary - patrz: skarpetki).
- Grube rajstopy. Nie żadne tam cieniutkie, co się je pod spodniczkę wkłada, ale takie normalne, bawełniane. Nawet nie wiecie, jakie to wspaniałe uczucie, gdy nogi nie marzną!
- Najlepiej jakąś dodatkową kurtke, jeśli się zmieści (patrz: skarpetki).
- Szaliki, i to ciepłe.

c) Buty
- Narciarskie/do deski (najważniejsze)
- Ciepłe, nieprzemakalne, miękkie (po dniu w narciarskich wygodnie jest wepchnąć stópki do mięciachnych i cieplutkich butów:))
- Adidasy (do chodzenia po ośrodku)
- Z mocną podeszwą (coś na wycieczki)
- Balerinki (coś na imprezę)
- Klapki (coś na basen)

d) Kostium kąpielowy + sprzęt
Być może bedziecie miały w planach wypad do Aquaparku, więc zabranie kostiumu jest obowiązkowe. Najlepiej zabrać jednoczęściowy kostium (trzeba przyznać, że dwuczęściówka nie nadaje się do pływania szybkiego - zbyt słabo się trzyma, a i ciągle się boimy o te wszystkie sznureczki i zapięcia ^^). Nie zapominajmy również o czepku i okularach pływackich.

e) Sprzęt narciarski
Oj tak. Gdybyście tego zapomniały, byłby koniec świata. Więc sprawdźcie dokaldnie, czy macie przy sobie narty lub deskę, buty narciarskie/do deski. Snowboardzistki obowiązkowo zabierają kaski (to tyczy się również początkujących i wyczynowych narciarzy). Gogle (nieparujące i dobrze przylegające do twarzy. Okularniczki - sprawdźcie szerokość gogli! Dodatkowo ewentualnie: kijki i już wspomniane: kombinezon, skarpetki, ciepłe ciuchy pod spód oraz plecak, w ktorym bedziecie mogły zmieścić buty na zmianę.

f) Piecyk, suszarka
Jeśil masz możliwość, weźcie taki cud techniki jak piecyk - rozgrzeje Wasze pokoje, a może dzięki ciepełku zwabicie facetów?:)
No i suszarka - mokre włosy + zima = nie! Wolicie chyba troszkę zniszczyć i wysuszyć włosy (ale od czego są odżywki), zamiast leżeć w szpitalu z zapaleniem płuc?

g) Śpiwór, koc
To zależy od zakwaterowania. Jeśli wiecie, że warunki nie będą jak w 5 gwiazdowym hotelu, a nie macie piecyków, śpiwór i/lub koc to najlepsza inwestycja.

h) Podstawowe leki
Coś na gardło, witamina C, witamina B, przeciwbólowe. Najlepiej łykać profilaktycznie po tabletce dziennie. Pomijając już sprawę leków obowiązkowych (jeśli takie macie) - od astmy, epilepsji, innych bardzo powaznych chorób. Nie zaniedbujmy siebie.

i) Ręczniki
A ze dwa, na wypadek, gdyby jeden nie zdążyl wyschnąć.

3. Kosmetyczka


a) Szczoteczka i pasta do zębów
Na zielone zęby faceta się nie poderwie, więc najlepiej dwa razy sprawdzić, czy szczoteczka jest na swoim miejscu. A jeszcze lepiej wziąć dwie i schować w dwóch różnych miejscach - tak dla pewności (opcja dla zapominalskich).

b) Żele, toniki, kremy
Zimą również należy dbać o skórę, nawet z przesadnością. Najlepszą opcją jest oczyszczenie skory, po czym - od razu - nałożenie kremu z filtrem, tłustego (a nie beztłuszczowego!) na twarz i skórę wystawioną na działanie wiatru czy śniegu.

c) Szampon i odżywka
Zimą nasze włosy często są pod czapkami, więc szczególnie musimy o nie dbać by były mocne i "błyszczały pełnią sił". Odżywki do zniszczonych włosow mile widziane.

d) Podpaski i tampony
Oj tak. Zmora nastolatek. No bo jak tu pływać i biegać i używać do woli sportów zimowych, kiedy ciągle masz w głowie ten okropny okres? Ale cóż - musisz z tym żyć jeszcze conajmniej 40 lat. Więc daj temu spokój, pogódź się z losem, "wsadź se tampon i spływaj";)

e) Cienie, błyszczyki
Nawet na najstraszliwszym obozie wojskowym zorganizowana jest dyskoteka. Na ową należy się wystroić, umalować, wycackać. Niech facetom dech zapiera w piersiach - taki ma być efektxD W końcu na co dzień widują was pozakrywane, bez tapety i w grubych warstwach materiału. Uwaga! Nie przesadźcie z tym "odkrywaniem ciała", bo przeziębienie to paskudna rzecz.

f) Antyperspirant
Wszystkie sztuczki na nic, jeśli na kilometr będzie od Ciebie czuć męską przebieralnią i zeszłorocznymi skarpetkami. Zakup więc małą buteleczkę tego cuda i "ciesz się świeżością 24/dobę":D

g) Penseta, obcinacz do paznokci, pilnik
Penseta - do drzazg i depilowania brwi.
Obcinacz - mamy mieć paznokcie, nie szpony!
Pilnik - trzeba się jakoś wydostać z więzienia...

h) Coś do golenia
Maszynki jednorazowe, kremy, pianki, depilatory - wszystko dozwolone. Nalezy uważać, aby w najgorętszym momencie spotkania z chłopakiem nie pokazać mu swojej drugiej natury orangutana ;)

j) Szczotka i gumki do włosów
Do włosów.

Dopasujcie to do swoich wymagań - na pewno niczego nie zapomnicie!
Pchełka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Inne sprawy Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin