Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Ja i rodzice

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Rodzina
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Sob 0:16, 17 Maj 2008    Temat postu: Ja i rodzice

Wścibscy rodzice

"Ostatnio mam problem z rodzicami. Mam 13 lat i od kiedy zauważyli, że wokół mnie zaczęli kręcić się chłopcy, cały czas mnie kontrolują (czytają sms-y, gg itp.) To męczące i nie wiem jak z mamą rozmawiać. Co jej powiedzieć?? Cały czas mówie, że to tylko kolega (chociaż to nieprawda), strasznie mnie to denerwuje. Proszę pomóżcie! Co mam powiedzieć, jakich argumentów użyć?? Patrycja"

Droga Patrycjo!
Sądzę, że Twoja mama się domyśla, że ten chłopak to nie "tylko kolega". A skoro Ty nie chciałaś jej nic o nim powiedzieć, zaczęła węszyć na własną rękę. Matki tak już mają (wiem z własnego doświadczenia ;)).

Po pierwsze - w zachowaniu Twoich rodziców bulwersuje mnie jednak fakt, że czytają Twoje sms-y oraz archiwum na gg. Dorośli często powtarzają, że "cudzych listów się nie czyta". A przecież takie sms-y, maile czy wiadomości na gg to takie "nowoczesne listy". Powiedz im to. Jeśli nadal będą Ci się w ten sposób naprzykrzać - zacznij czytać ich listy. Muszą poczuć na własnej skórze jak to jest nie mieć prywatności.

Po drugie - może wystarczy im jednak jakaś dawka informacji na temat tego chłopaka? Powiedz, jak się nazywa, gdzie mieszka... ewentualnie podaj numer telefonu. Jeśli spytają o coś innego, odpowiedz, że więcej nie możesz im powiedzieć, że i tak obdarzyłaś ich pewną dawką zaufania i masz nadzieję, że Cię zrozumieją i to docenią. Takie gadki pozytywnie wpływają na rodziców. Tylko nie zapomnij porozmawiać z nimi wtedy, gdy atmosfera w domu będzie spokojna - mama się nie będzie nigdzie spieszyć, tata nie będzie czekać na ważny telefon...
Działaj!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Wto 18:44, 27 Maj 2008
PRZENIESIONY
Śro 12:10, 28 Maj 2008    Temat postu:

Mam ojca alkoholika, a nie chcę rozwodu rodziców

"Ojciec alkoholik.Tak mogę nazwać swojego.Ciągle,gdy dostanie wypłatę,mamie daje 10 zł a resztę przepija.Non stop chodzi pijany...Raz nawet wylali by go z pracy przez to że się upił.Z zawodu mój ojciec jest kierowcą i mechanikiem.Ostatnio tak się upił po swoich urodzinach [które spędził ze swoimi kolesiami] że jak przyszedł zaczął na wszystkich wrzeszczeć i bić.Mama kazała zadzwonić mi na policję.Ale on oderwał kabel.Wszyscy w płacz.Albo jak się upije to nie raz zmusza moją mamę do różnych zboczonych rzeczy.Ale gdy on zaśnie,mama przychodzi spać do mnie,do pokoju.I tak przez całą noc płacze.Nie może usnąć.Robi mi wstyd przed wszystkimi,ponieważ jest pijany.Moja mama chce wziąć rozwód.Nie chcę tego-zarówno jak nie chcę mieć ojca alkoholika.I co ja mam zrobić.?? Help....~Ewelina "

Odpowiedź czytelczniki:
Mogłabym powiedzieć "Witaj w klubie".
Miałam praktycznie dokładnie to samo. Miałam,bo dzisiaj jestem dorosła
i nie mieszkam w moimi rodzicami.Nie raz dostałam od ojca "klapsa" i to naprawdę nie koniecznie tam gdzie powinnam tzn.nieraz byłam bita po głowie ,bo brzuchu itd.A wszystko przez ojca,który pił.Gdybym za kilka lat miała dzieci to nie pozwoliłabym sobie na to,żeby je uderzyć choćby nie wiem co złego zrobiły.Ludzi bić się nie powinno,a w szczególności dzieci.
Może ktoś pomyśleć że ja to piszę,aby kogoś pocieszyć,że nie jest jedyną osobą która to przeżywa ale to nie prawda! Tylko ci co przetrwali przemoc domowa i problemy alkoholowe jednego z rodziców w rodzinie wiedzą co to wogóle znaczy.Nikomu nie życzę tych nocy zalanych łzami,głowy bolącej od ciągłego krzyku i masy siniaków.~Alicja18

Odpowiedź Pchełki:

Taka sytuacja w domu jest bardzo trudna. Pamiętaj, że nie jesteś jedyną osobą pokrzywdzoną przez ojca alkoholika (patrz ot choćby wyżej)i że na pewno znajdzie się mnóstwo osób, które przeżyło to samo co Ty i będzie w stanie doskonale Cię zrozumieć.
Napisałaś, że nie chcesz, by rodzice wzięli rozwód. Jednak, czy chcesz, żeby ten koszmar trwał dalej? Nadal chcesz się bać? Za takie zachowanie Twój tata mógłby trafić do więzienia, uważam więc, że rozwód to bardzo rozsądne wyjście.
Nie wiem, z czym kojarzy Ci się rozwód, skoro tak źle do niego podchodzisz. Twoi rodzice już się nie kochają, a w Twoim domu masz piekło, po rozwodzie pewnie nie będzie już takich sytuacji.
"Ale nie będę już mogła zobaczyć mojego taty, spotykać się jak dawniej..." - myślisz. To tylko połowa prawdy. Bez względu na wszystko, Twój tata nadal pozostanie Twoim tatą, nawet po rozwodzie (nie można wziąć urlopu od ojcostwa). Będziesz mogła się z nim spotykać, kiedy będziesz chciała (chyba, że sąd ustali inaczej). Nigdy nie stracisz go na zawsze.
Małą rada: nie próbuj się nastawiać na myślenie, że rozwodzie Twój tata pojmie swój błąd, przestanie pić i wróci do Twojej mamy. Może tak być, ale nie musi. Lepiej potem być radośnie zaskoczonym niż mieć w sercu wielki zawód i żal.
Przemyśl to:*
Pchełka


Ostatnio zmieniony przez Pchlaxxx dnia Śro 12:11, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Wto 18:42, 27 Maj 2008
PRZENIESIONY
Śro 12:29, 28 Maj 2008    Temat postu:

Nie chce im powiedzieć, że mam okres

"Hej :) Po prostu podczas okresu b.zle sie czuję. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, ze moja rodzina nie rozumie, ze jako czternastolatka (nie powiedziałam im, ze mam okres, ale przecież ja mam 14 LAT) nie chce być dalej tarmoszona i łaskotana, nie chcę iść na basen ( jedyna mama to rozumie) ani do sauny, nie chcę biegać. dziadek bez przerwy mnie woła " Ewuniuuuu!" a ja ledwo człapię, czując jak to się ze mnie wylewa. " zanieś tę ziemię / no chyba z 10 kg/" no to mówię, nie, bo się źle czuję, a on sie obraża :/ Albo tata jest zły, bo nie chcę jechac z nimi na basen. A przcież im nie powiem " MAM OKRES!!!!" bo chybabym z pokoju nie wyszła ze wstydu. Jak im dać taka naprawdę delikatna aluzję? Pozdrawiam :*~Ewka"

Kochana Ewo!

Myślisz, że oni nie wiedza, co to jest okres? Oczywiście, że wiedzą! Na tę "dolegliwość" cierpi połowa ludzkości przez większość swojego zycia:]
Jeśli boisz się nazwać rzeczy po imieniu, możesz stosować stare powiedzenie "Ciotka do mnie przyjechała". Napisałaś, że nie jesteś dość odważna, by to mówić, jednak jeśli tego nie zrobisz, wszystko bedzie po staremu. Nawet się nie dziwię Twojemu tacie - wygląda to tak, jakbyś zupełnie bez powodu odwracała się do niego plecami i wcale nie chcała mu pomagać.
I to, co napisała Misia pod Twoim komentarzem: skoro Twoja mama to rozumie, możesz poprosić ją, by wytłumaczyła tacie, że podczas "przyjazdu ciotki" jesteś rozdrażniona i zmęczona. Niech w Twoim imieniu poprosi o pewne względy dla Ciebie:)
Czasami trzeba się przełamać i powiedzieć, czego się oczekuje i pragnie. Zbierz w sobie odwagę i wreszcie to powiedz :)

Pchełka


Ostatnio zmieniony przez Pchlaxxx dnia Śro 12:30, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 16:36, 28 Maj 2008    Temat postu:

Problemy z rodzicami

"Pewnego dnia moj ojciec dowiedzial sie ze moja mama ma innego faceta, w domu byla niesamowta afera, poza tym ze ojciec biegal z nożem, dusil babcie, w pdomu policja byla z 10 razy to moj tata wyprowadzil sie (choc i tak siłą, za pomocą policji oczywiscie...) Moja mama przyprowadza do domu swojego faceta, a ma na imię Bronek... najgorsze jest to, ze czasem w nocy slysze jak sie ...kochają.... tojest odbrzydliwe, przez całą noc nie moge spac ciagle mnie to drezy. nie chce tego wiecej slyszec, widze ze to zamieszanie, ktore twra juz pol roku cierpi moja psychika, ostatnio na wf kolezanka podczas ciwczenia przewrotow spadla na kręgosłup i sie dusila, przypomnialo mi sie jak moj ojciec chcialsie zabic, zaczelam plakac i nie moglam dojsc do siebie. to okropne, czesto sama chce sie zabic, mam 13 lat i nie radze sobie z tym wszystkim, w dodatku bronek chcil kupic nam dom, lecz kiedy tata dowiedzial sie o tym, zadzwonil do żony bronka a ta zrobila afere, wszystko do bani, jak sobie z tym rodzić?...
~ona"



To normalne, że nie możesz się przyzwyczaić do nowej sytuacji do jakiej zmusili cię rodzice. Sądzę, że to co zrobił było BARDZO nieodpowiedzialne i powiedzmy sobie szczerze – szalone. Nie mogę ci raczej nic powiedzieć w temacie twojego taty, bo opisałaś jak teraz wyglądają relacje między nim a tobą Co do tego Bornka... musisz porozmawiać ze swoją mamą i powiedzieć jej co o tym wszystkim myślisz, bo rozumiem, że ona chce na nowo ułożyć sobie życie, ale nich pamięta, że w tym, życiu jesteś też TY i powinna się z tobą liczyć.

A teraz przeczytaj to uważnie:
Wiem, że jesteś po ciężkich przejściach i twoje życie teraz nie jest proste, ale NIC, ale to NIC nie jest na tyle ważne, aby odbierać sobie życie. Po za tym pomyśl sobie co by przeżywali twoi rodzice, gdybyś pozbawiła się życia z ICH powodu. Bo przypuszczam, że oboje Cię bardzo kochają, a gdybyś popełniła samobójstwo mieli by już totalnie zwalone życie. Jeśli nadal Cię to nie przekonuje to wyobraź sobie jak ty byś się czuła gdyby najbliższa Ci osoba popełniła samobójstwo z TWOJEGO POWODU!

Proponuję tobie zgłosić się także do psychologa (np. szkolnego) i nie po to żeby się leczyć, o nie! Po prostu się wygadać. A wiem z własnego doświadczenia, że to pomaga. :D Więc powodzenia i nie łam się, bo „żeby odbić się od dna trzeba najpierw być na dnie” i może być już tylko lepiej :)


Trzymam kciuki,
Promyś :)
Powrót do góry
Basiek
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:38, 17 Maj 2008
PRZENIESIONY
Śro 22:53, 28 Maj 2008    Temat postu: Inne

Mamo, czy kolczyki to tak wiele?

"Hej. Mam problem. Moje dwie koleżanki moją kolczyki w nosie, inna robi sobie w pępku... Poprostu paranoja. Mam dopiero 13 lat i mama raczej nie zgodzi się na kolczyk gdziekolwiek. Problem w tym, że one ciągle się tym chwalą i mnie namawiają na kolczyk. Nie wiem co robić! Ratujcie!" ~Znienawidzona =(


Droga Znienawidzona!

Może wyjaśnię Ci to na moim przykładzie.

Mam, jak wiesz, 15 lat. Rodzice stwierdzili, że kolczyki będę mogła sobie zrobić dopiero "po 18stce". Miło, prawda?

Kiedyś moje koleżanki namówiły mnie na kolczyki w uszach. Zgodziłam się. Na imprezie wszyscy mnie chwalili (bo uszy były przebijane tuż przed imprezą), ale kiedy przyszłam do domu i rodzice mnie zobaczyli... koszmar. Rozpętało się piekło na ziemi.

Potem już mi nie było tak spieszno do kolczyków;) Słyszałam opowiadania, jak się przebija nos czy pępek... i wolę tego sama nie doświadczać. Nadal próbuję namówić rodziców na kolczyki w uszach. Być może to nie ma sensu, ale teraz wolę im pod tym względem nie podskakiwać(jakby mnie znowu zobaczyli z kolczykami...) :)

Jeśli koniecznie chcesz sobie przebić uszy, masz 2 możliwości.

1-szą, gorszą - bez zgody rodziców. Pójdziesz do koleżanki (jeśli masz kasę - do kosmetyczki) i zrobisz sobie dziurkę/dziurki. Tylko po tem muszisz wyjaśnić rodzicom, jak to się stało, że masz kolczyka np. w pępku.

2-gą, bardzo czasochłonną, ale i bardziej opłacalną - za zgodą. Zanim ich poprosisz, przez powiedzmy tydzień bądź "dobrą córeczką" - zmiękcz ichxP Kiedy będą gotowi, powiedz im, że pójdziesz z nimi i w ich obecności przebijesz uszy u kosmetyczki. I że będziesz się stosować do zasad, blablabla. Że bedziesz grzeczna w każdym calu.

Jeśli to nie zadziała... cóż, nic więcej Ci nie poradzę - wyjdzie na to, że Twoi rodzice są równie uparci jak moi;))

PS. A tamtymi dziewczynami się nie przejmuj i za każdym razem, kiedy będą Ci się naprzykrzały, życz sobie egoistycznie, by dostały zakażenia;P

Pchełka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Wto 18:39, 27 Maj 2008
PRZENIESIONY
Śro 23:20, 28 Maj 2008    Temat postu:

Mój tata oglada filmy porno

"Jest pewien problem...kiedyś oglądałam historie stron mojego taty i znalazłam tam strony z porno...i weszłam jak go nie było na historie od gg i pisał z jakimiś dziewczynami bardzo 'erotycznie'.Tata nie podejżewa mnie ,że ja to wiem.Nawet ostatnio podeszłam do taty i spytałam czy moge zobaczyć program TV i w jednej w zakładce od przeglądarki widniało jakieś porno! ale udawałam ,że nic nie widziałam.Mój tata z mamą są świetnym małżeństwem i na życie seksualne chyba też jest ok bo często to słysze x) ale czy przez takie pisanie z kobietami innymi o takich...rzeczach i ogladanie stron +18 to zdradzanie? od razu mówie - szczera rozmowa ODPADA.nie bede przeciez tacie mówić "tato nie wchodź na strony dla dorosłych bo to nie ładnie" (xD) są już 20 lat po ślubie tata ma 40 lat mama też ale duchem są młodzi i wyglądem przypominają 34 latków :) ale to nie na temat...no więc czy to jest jakaś zdrada? nie chce żeby tata takie coś robił! to okropne! :(~Wacia"

Kochana Waciu!

Sama stwierdziłaś, że Twoi rodzice są świetnym małżeństwem i fantastycznie im się układa. Więc nie ma się co martwić na zapas, że coś nie wyjdzie?;)
Twój tata jest facetem i samo to jakby "zezwala" mu na oglądanie takich filmów. Nie jest to zdradą. Trudno to wyjaśnić, ale sądzę, że gdy Twój tata ogląda tego typu filmy to tylko po to, by zaspokoić swoje żądze, a nie po to, żeby poszukać wytchnienia od Twojej mamy.
Raczej nie uda Ci się powstrzymać taty od oglądania takich filmów - po jakimś czasie pewnie mu przejdzie, ale na razie to mało prawdopodobne;) Ewentualnie możesz dawać mu lekkie aluzje, by nie robił tego w domu.
Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości - pisz.

Pchełka


Ostatnio zmieniony przez Pchlaxxx dnia Śro 23:22, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pchlaxxx
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 23 Lut 2008
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Sob 11:41, 31 Maj 2008    Temat postu:

Mama chodzi nago po domu!

"Siemano.... mam problem:( Mam nadzieje ze mi pomozecie. Otoz moja matka czesto chodzi po domu naga. Bez ubran, bez niczego. Mnie to strasznie denerwuje a co wiecej obrzydza;/ Czasami chodzi w krotkich spodenkach bez koszulki i stanika i to jest okropne. Jak mowie przy moim ojcu ze mi to przeszkadza to drze sie na mnie i mowi ze jak mnie to denerwuje to niech pojde do swojego pokoju. Czesto boje sie ze jak ona tak chodzi po domu a ktos zapuka do drzwi a ja mam drzwi z oknem to zobaczy ja i bedzie siara. Prosze pomozcie mi bo nie wytrzymam. Chce zyc normalna rodzina:(:( ~Magda"

Droga Magdo!

Skoro Twoja mama chodzi nago po domu, to znaczy, że czuje się w nim bardzo komfortowo i bezpiecznie. Uważa, że skoro jestescie rodziną, to nie macie się czego wstydzić.
Jeśli bardzo Ci to przeszkadza, możesz:
a) Porozmawiać z mamą na ten temat. Wytłumaczyć, że bardzo Ci to przeszkadza i że boisz się, że sąsiedzi zauważą.
b) Gdy mama będzie chodzić goła po mieszkaniu, popatrz na nią jakby ubrała się w kostium nadziewanej oliwki i powiedz: "Weź się ubierz" i odejdź.
Albo: "Czy ty kobieto wstydu nie masz?"
Albo: patrząc nadal na telewizor (lub nadal czytając cokolwiek) rzuć: "Mamo, czy mogłabyś nie chodzić goła po domu? Dziękuję". i wróć do przerwanej czynności.
Albo: "Mamo, wiesz, że naukowcy stwierdzili, że chodzenie nago po domu obniża układ immunologiczny i sprzyja rozwolowi chorób?"
Lub wymyśl inny, bardzo "ironiczny" lub "naukowy" tekst.
c) ...i obserwuj. Jeśli nic się nie zmieni, skorzystaj z punktu a.

Pcheł
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Sob 19:46, 31 Maj 2008    Temat postu:

Troskliwa mamusia! Czy tak musi być.?

"Często kupuję gazety. Ale moja mama zawsze sprawdza, czy nie ma tam "nieodpowiednich" artykułów. Mam 12 lat i mnie to denerwuje, bo nie mogę sobie kupić Filipinki, Dziewczyny itp. Tylko gazetki dla dzieci... Pomóżcie ! ~Gazetka :)"

Droga Gazetko.!

Nie opisałaś dokładnie, jakich artykułów Twoja mama ci zabrania, więc trudno mi określić czy ma rację, czy nie. To zrozumiałe, że się o Ciebie martwi, ale może naprawdę trochę przesadza ? Spróbuj zdobyć jej zaufanie- zaproponuj np. że będziesz kupowała sobie Dziewczynę, ale każdy artykuł np. o seksie, będziesz wyrywać i wyrzucać, a mama potem sprawdzi, czy rzeczywiście to zrobiłaś. Powinno zadziałać. Jednak może Twoja mama ma rację ? Jeśli np. masz wrażliwy charakter i często płaczesz "z byle powodu", a mama Ci zabrania czytać np. o katowaniu zwierząt- ma rację. Jeśli po przeczytaniu horroru nie możesz spać, a mama Ci zabrania ich czytać- również ma rację. Ale pamiętaj, że mama też może się mylić. Jesteś już w takim wieku, że powinnaś coś wiedzieć o tych sprawach, aby nie popełnić żadnego głupstwa. Wypróbuj więc sposób z wyrywaniem zabronionych Ci artykułów, a jeśli to nie pomoże, to jest jedno wyjście- szczera rozmowa. Powodzenia !

Zitronka.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Rodzina Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin