Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

psychologia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Rekrutacja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żaneta
Gość





PostWysłany: Pią 17:48, 02 Mar 2018    Temat postu: psychologia

1. Nie wiem co robić! Miesiąc temu rzucił mnie mój kochany, wiem, że to miłość na całe życie, a on powiedział, że woli pannę J i przestał się do mnie odzywać : ( Cały czas płaczę po nim, koleżanki próbują mnie pocieszać, ale ich "Wszystko będzie dobrze, znajdziesz innego" brzmi po prostu śmiesznie... Ostatnio wzięłam żyletkę siostry z maszynki do golenia i się pocięłam i sprawiło mi to wielką ulgę. Wiem, że to złe, ale tylko to pomaga mi o nim na chwilę zapomnieć. Pomóżcie, bo już nie daję rady, a rodzice zaczynają coś podejrzewać, bo chodzę w długim rękawie mimo ciepła : (

~ Załamana
Hej malutka dużo osób nie może poradzić sobie z rozterkami miłosnym to nie jest koniec świata pamiętaj niszczenie swojego ciała przez jakiegoś chłopaka nie jest wyjściem z sytuacji , ani ucieczką od problemu wiem co przeżywasz co czujesz co myślisz i wiem jak bardzo chciałabyś mu powiedzieć że go kochasz wiem że to wszystko boli ale dziewczyno weź się w garść pamiętaj że to Ty jesteś ktoś i że to o Ciebie należy walczyć i zabiegać a nie o niego , Twoje ciało jest Twoją wizytówką jest czymś cennym co powinnyśmy pielęgnować i chronić aby było zdrowe , wiem że zranione serce boli ale Ty nie rań siebie bo o kogoś kto spowodował łzy w twoich oczach i ból w sercu nie warto to nie jest chłopak warty Ciebie bo pozwolił abyś płakała wiadomo że bedzie ciężko o nim zapomnieć bo wspomnienia są i wiesz bardzo dobrze niechciej o tym zapomnieć ale weź to za lekcje i następnym razem pozwól zbliżyć się jakiemuś chłopakowi do siebie który pokaże że zasługuje na Twoje towarzystwo

2. Drogie NBS! Mam problem. Jak mogę poradzić sobie z chorobliwą zazdrością? Jestem okropnie zazdrosna o mojego chłopaka, a tak konkretniej to o jego przyjaciółkę. Ona mnie denerwuje do tego stopnia, że zaczęłam ją śledzić i ciągle patrzeć jej na ręce, chociaż i ona i mój chłopak nie raz zapewniali mnie, że nic oprócz przyjaźni między nimi nie ma i nie będzie. Wiem, że to przeradza się już w jakąś obsesję, naprawdę czasem głupio się czuję ciągle kontrolując jej każdy ruch, ale ciężko mi przestać. Co robić?

~ merr33
Hmm spróbuj spojrzeć z innej perspektywy na to wszystko jakbyś Ty się czuła gdyby każdy Twój krok był monitorowany ? pamiętaj jeżeli chłopak Cię kocha to nie ma dziewczyny ani żadnej choroby która to zniszczy bo prawdziwej miłości nie d się zniszczyć jeżeli i TY KOCHASZ swojego chłopaka daj mu więcej swobody pamiętaj on jest w związku a nie w celibacie

3. Cześć, mam problem. Z natury jestem bardzo nieśmiała i niepewna siebie. Nie umiem nawiązywać kontaktów z ludźmi, przychodzi mi to z trudem. Mam wrażenie, że oni są kompletnie z innej bajki, nie mam odwagi podejść i zagadać. Boję się, że będą się śmiać lub powstanie martwa ciesza. Teraz idę do LO i chciałabym mieć więcej przyjaciół, bo jak na razie mam tylko jedną koleżankę, z którą i tak spędzam niewiele czasu.

~ Nieśmiała
Zwykły szczery uśmiech może zdziałać cuda wystarczy podnieś głowę do góry uśmiechnąć się i powiedzieć zwykłe cześć ludzie to nie rekiny które czekają na swoją ofiarę , wiadomo czasem zdarzają się mankamenty przez które możemy stracić wiarę w dobroć ale wiedz że na byciu dobrym nikt nie stracił a możesz tylko zyskać , super że idziesz do liceum jest to nowa szkoła nowi ludzie a więc i nowa Ty , sama Ci zdradze w tajemnicy że byłam pierwszą osobą która zagadała do wszystkich w klasie mimo iż nie znałam nikogo , nie tylko Ty się boisz wiedz o tym że strach ma tylko duże oczy a odwaga to klucz do zwycięstwa

4. Kochana załogo NBS! Kilkanaście lat temu mało nie utopiłam się na basenie. Teraz przez tę sytuację boję się wody. Nie potrafię nauczyć się pływać, bo boję się, że podczas lekcji ratownik nie zdąży mnie uratować. Nie wytrzymuję sama ani nad morzem, ani nad jeziorem. Głęboka woda mnie przeraża. Proszę, powiedzcie mi jak mam przezwyciężyć strach.

~ Topcia
Nie spinaj się przede wszystkim , nie przekreślaj super zabawy i relaksu tylko dlatego że gdy byłaś mała prawie się utopiłaś , nie poddawaj się tak łatwo , i popatrz na pozytywne skutki pływania nie mówię żebyś szłą na głęboką wodę od razu ale stopniowo zmniejszała swój strach , to Ty jesteś pisarką swojego życia nie pozwól aby strach napisał swój własny scenariusz

5. Nie rozumiem świata, który mnie otacza i z tym problemem zwracam się do załogi NBS! Chciałabym tak jak inni rówieśnicy, cieszyć się z każdej imprezy, wyjścia lub chłopaka. Ja natomiast, rozmyślam nad sensem życia, nad katastrofami i zagładą ludzkości? Czy coś jest ze mną nie tak? Dlaczego nie potrafię cieszyć się życiem? Jak to przezwyciężyć?
Dodam tylko, że mam niewielu przyjaciół, ale znajdę kilku prawdziwych. W domu jest raz lepiej, raz gorzej - zwykła, przeciętna nastolatka. Nie przeżyłam żadnej traumy, skąd więc takie myśli?

To normalne dorastasz ciekawi Cię świat W którym żyjesz i rzeczy które Cię otaczają , carpe diem czyli chwytaj dzień żyj tymi słowami żyj tak jakby jutra nie było i rób dzisiaj wszystko to co masz zrobić ciesz się z każdej chwili bo drugiej takiej nie będzie ciesz się z ludzi którzy są postawieni na Twojej drodze życia nawet z tych osób którzy sprawili nam ból pamiętaj Bóg stawia na twojej drodze ludzi po coś i albo są lekcją albo błogosławieństwem , ciesz się drobnostkami a jeżeli masz płakać lub się zasmucaj postaw sobie na to jedną godzinę dziennie ale nie więcej niech cały dzień cała reszta dnia będzie pozytywna , będąc kowalem własnego losu rób wszystko tak abyś żyła jak w bajce

Pytania do ciebie:

1. Czy miałaś kiedyś problemy związane z tym działem? A może udzielałaś już kiedyś rad na ten temat?
Udzielałam dużo porad związanych z tym działem ale nigdy nie miałam problemów dotyczących psychiki
2. Czy jesteś gotowa poświęcić swój wolny czas na taką „pracę”?
Ja traktuje porady jako moją pracę uczę się przez to i zdobywam doświadczenie chcę pomagać poświęcałąm swój wolny czas zawsze i niosłam pomoc innym więc tak jestem gotowa
3. Czy aby odpowiedzieć na pytania jesteś w stanie skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą?
Jestem w stanie skontaktować się z psychologiem ale moje porady opierają się na wiedzy i doświadczeniu
4. Dlaczego chcesz dołączyć do NBS?
Jest to blog młodzieżowy a ja jako przyszła Pani psycholog chciałabym się kształcić i zdobywać doświadczenie poprzez pisanie na NBS
5. Jakimi cechami powinien się charakteryzować według ciebie dobry psycholog?
Odwagą , stabilizacją , racjonalnym podejściem do życia , i przede wszystki pewnością siebie
6. Dlaczego akurat dział "psychologia"?
Jak już wyżej podałam lubię pomagać , chcę zostać w przyszłości psychologiem więc zbieram doświadczenia
7. Jaki masz za sobą bagaż doświadczeń? Jak sądzisz, masz empatię?
Nie raz pomagałam dziewczyną w poradzeniu sobie z rozterkami miłosnymi kilkakrotnie uratowałam chłopakom życie i wyleczyłam ich z nałogów
8. Czy jesteś gotowa na krytykę?
To właśnie krytyka kształtuje nas więc tak pragnę jej



Imię: ŻANETA

Ksywa (jeśli masz kilka, napisz wszystkie):
ŻENIA
Wiek:17 LAT

E-mail:diablica1912@wp.pl

GG:
_________________
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia...
Powrót do góry
Żaneta
Gość





PostWysłany: Pią 17:50, 02 Mar 2018    Temat postu: Re: psychologia

Żaneta napisał:
1. Nie wiem co robić! Miesiąc temu rzucił mnie mój kochany, wiem, że to miłość na całe życie, a on powiedział, że woli pannę J i przestał się do mnie odzywać : ( Cały czas płaczę po nim, koleżanki próbują mnie pocieszać, ale ich "Wszystko będzie dobrze, znajdziesz innego" brzmi po prostu śmiesznie... Ostatnio wzięłam żyletkę siostry z maszynki do golenia i się pocięłam i sprawiło mi to wielką ulgę. Wiem, że to złe, ale tylko to pomaga mi o nim na chwilę zapomnieć. Pomóżcie, bo już nie daję rady, a rodzice zaczynają coś podejrzewać, bo chodzę w długim rękawie mimo ciepła : (

~ Załamana
Hej malutka dużo osób nie może poradzić sobie z rozterkami miłosnym to nie jest koniec świata pamiętaj niszczenie swojego ciała przez jakiegoś chłopaka nie jest wyjściem z sytuacji , ani ucieczką od problemu wiem co przeżywasz co czujesz co myślisz i wiem jak bardzo chciałabyś mu powiedzieć że go kochasz wiem że to wszystko boli ale dziewczyno weź się w garść pamiętaj że to Ty jesteś ktoś i że to o Ciebie należy walczyć i zabiegać a nie o niego , Twoje ciało jest Twoją wizytówką jest czymś cennym co powinnyśmy pielęgnować i chronić aby było zdrowe , wiem że zranione serce boli ale Ty nie rań siebie bo o kogoś kto spowodował łzy w twoich oczach i ból w sercu nie warto to nie jest chłopak warty Ciebie bo pozwolił abyś płakała wiadomo że bedzie ciężko o nim zapomnieć bo wspomnienia są i wiesz bardzo dobrze niechciej o tym zapomnieć ale weź to za lekcje i następnym razem pozwól zbliżyć się jakiemuś chłopakowi do siebie który pokaże że zasługuje na Twoje towarzystwo

2. Drogie NBS! Mam problem. Jak mogę poradzić sobie z chorobliwą zazdrością? Jestem okropnie zazdrosna o mojego chłopaka, a tak konkretniej to o jego przyjaciółkę. Ona mnie denerwuje do tego stopnia, że zaczęłam ją śledzić i ciągle patrzeć jej na ręce, chociaż i ona i mój chłopak nie raz zapewniali mnie, że nic oprócz przyjaźni między nimi nie ma i nie będzie. Wiem, że to przeradza się już w jakąś obsesję, naprawdę czasem głupio się czuję ciągle kontrolując jej każdy ruch, ale ciężko mi przestać. Co robić?

~ merr33
Hmm spróbuj spojrzeć z innej perspektywy na to wszystko jakbyś Ty się czuła gdyby każdy Twój krok był monitorowany ? pamiętaj jeżeli chłopak Cię kocha to nie ma dziewczyny ani żadnej choroby która to zniszczy bo prawdziwej miłości nie d się zniszczyć jeżeli i TY KOCHASZ swojego chłopaka daj mu więcej swobody pamiętaj on jest w związku a nie w celibacie

3. Cześć, mam problem. Z natury jestem bardzo nieśmiała i niepewna siebie. Nie umiem nawiązywać kontaktów z ludźmi, przychodzi mi to z trudem. Mam wrażenie, że oni są kompletnie z innej bajki, nie mam odwagi podejść i zagadać. Boję się, że będą się śmiać lub powstanie martwa ciesza. Teraz idę do LO i chciałabym mieć więcej przyjaciół, bo jak na razie mam tylko jedną koleżankę, z którą i tak spędzam niewiele czasu.

~ Nieśmiała
Zwykły szczery uśmiech może zdziałać cuda wystarczy podnieś głowę do góry uśmiechnąć się i powiedzieć zwykłe cześć ludzie to nie rekiny które czekają na swoją ofiarę , wiadomo czasem zdarzają się mankamenty przez które możemy stracić wiarę w dobroć ale wiedz że na byciu dobrym nikt nie stracił a możesz tylko zyskać , super że idziesz do liceum jest to nowa szkoła nowi ludzie a więc i nowa Ty , sama Ci zdradze w tajemnicy że byłam pierwszą osobą która zagadała do wszystkich w klasie mimo iż nie znałam nikogo , nie tylko Ty się boisz wiedz o tym że strach ma tylko duże oczy a odwaga to klucz do zwycięstwa

4. Kochana załogo NBS! Kilkanaście lat temu mało nie utopiłam się na basenie. Teraz przez tę sytuację boję się wody. Nie potrafię nauczyć się pływać, bo boję się, że podczas lekcji ratownik nie zdąży mnie uratować. Nie wytrzymuję sama ani nad morzem, ani nad jeziorem. Głęboka woda mnie przeraża. Proszę, powiedzcie mi jak mam przezwyciężyć strach.

~ Topcia
Nie spinaj się przede wszystkim , nie przekreślaj super zabawy i relaksu tylko dlatego że gdy byłaś mała prawie się utopiłaś , nie poddawaj się tak łatwo , i popatrz na pozytywne skutki pływania nie mówię żebyś szłą na głęboką wodę od razu ale stopniowo zmniejszała swój strach , to Ty jesteś pisarką swojego życia nie pozwól aby strach napisał swój własny scenariusz

5. Nie rozumiem świata, który mnie otacza i z tym problemem zwracam się do załogi NBS! Chciałabym tak jak inni rówieśnicy, cieszyć się z każdej imprezy, wyjścia lub chłopaka. Ja natomiast, rozmyślam nad sensem życia, nad katastrofami i zagładą ludzkości? Czy coś jest ze mną nie tak? Dlaczego nie potrafię cieszyć się życiem? Jak to przezwyciężyć?
Dodam tylko, że mam niewielu przyjaciół, ale znajdę kilku prawdziwych. W domu jest raz lepiej, raz gorzej - zwykła, przeciętna nastolatka. Nie przeżyłam żadnej traumy, skąd więc takie myśli?

To normalne dorastasz ciekawi Cię świat W którym żyjesz i rzeczy które Cię otaczają , carpe diem czyli chwytaj dzień żyj tymi słowami żyj tak jakby jutra nie było i rób dzisiaj wszystko to co masz zrobić ciesz się z każdej chwili bo drugiej takiej nie będzie ciesz się z ludzi którzy są postawieni na Twojej drodze życia nawet z tych osób którzy sprawili nam ból pamiętaj Bóg stawia na twojej drodze ludzi po coś i albo są lekcją albo błogosławieństwem , ciesz się drobnostkami a jeżeli masz płakać lub się zasmucaj postaw sobie na to jedną godzinę dziennie ale nie więcej niech cały dzień cała reszta dnia będzie pozytywna , będąc kowalem własnego losu rób wszystko tak abyś żyła jak w bajce

Pytania do ciebie:

1. Czy miałaś kiedyś problemy związane z tym działem? A może udzielałaś już kiedyś rad na ten temat?
Udzielałam dużo porad związanych z tym działem ale nigdy nie miałam problemów dotyczących psychiki
2. Czy jesteś gotowa poświęcić swój wolny czas na taką „pracę”?
Ja traktuje porady jako moją pracę uczę się przez to i zdobywam doświadczenie chcę pomagać poświęcałąm swój wolny czas zawsze i niosłam pomoc innym więc tak jestem gotowa
3. Czy aby odpowiedzieć na pytania jesteś w stanie skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą?
Jestem w stanie skontaktować się z psychologiem ale moje porady opierają się na wiedzy i doświadczeniu
4. Dlaczego chcesz dołączyć do NBS?
Jest to blog młodzieżowy a ja jako przyszła Pani psycholog chciałabym się kształcić i zdobywać doświadczenie poprzez pisanie na NBS
5. Jakimi cechami powinien się charakteryzować według ciebie dobry psycholog?
Odwagą , stabilizacją , racjonalnym podejściem do życia , i przede wszystki pewnością siebie
6. Dlaczego akurat dział "psychologia"?
Jak już wyżej podałam lubię pomagać , chcę zostać w przyszłości psychologiem więc zbieram doświadczenia
7. Jaki masz za sobą bagaż doświadczeń? Jak sądzisz, masz empatię?
Nie raz pomagałam dziewczyną w poradzeniu sobie z rozterkami miłosnymi kilkakrotnie uratowałam chłopakom życie i wyleczyłam ich z nałogów
8. Czy jesteś gotowa na krytykę?
To właśnie krytyka kształtuje nas więc tak pragnę jej



Imię: ŻANETA

Ksywa (jeśli masz kilka, napisz wszystkie):
ŻENIA
Wiek:17 LAT

E-mail:diablica-1912@wp.pl

GG:
_________________
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia...
Powrót do góry
Shana
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:14, 17 Mar 2018    Temat postu:

Trochę zbyt pobieżnie odpowiedziałaś na pytania. Za mało mi w nich rad. Zwykłe "rozumiem Cię, weź się w garść" tak nie do końca wystarczy. Niekiedy widać, że gdzieś jest jakaś część rozwiązania ale trochę za mało moim zdaniem.

PS Trochę razi brak interpunkcji czasem.

Niestety jestem na "nie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.nbsforum.fora.pl Strona Główna -> Rekrutacja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin